Karolina Sołtys

Autor: Róża Chojnacka

Karolina Sołtys, lat 20, zajęła II miejsce w XLIX Olimpiadzie Astronomicznej. O sobie mówi, że jest bardziej informatyko-matematykiem niż astronomem, ale astronomia, zwłaszcza kosmologia, również bardzo ją ciekawi.

Róża Chojnacka: Karolino, powiedz naszym Czytelnikom, co sprawiło, że zainteresowałaś się astronomią?

Karolina Sołtys: Zacznijmy od tego, że w miesięczniku matematyczno-fizyczno-astronomicznym "Delta" co roku we wrześniu pojawiają się zadania z I etapów Olimpiad: Matematycznej, Fizycznej i Astronomicznej. W drugiej klasie liceum zainteresowałam się Olimpiadą Matematyczną i dużo czasu spędzałam nad "Deltą". Pewnego razu przypadkiem otworzyłam ją na stronie z zadaniami z OA, zaczęłam je rozwiązywać - i okazały się bardzo ciekawe.

Dlaczego astronomia zeszła na dalszy plan ustępując miejsca matematyce i informatyce?

W liceum matematyka interesowała mnie najbardziej ze wszystkich dziedzin nauki, również w astronomii ciekawiły mnie zagadnienia teoretyczne, bardziej zbliżone do matematyki, ciekawiły mnie dużo bardziej od obserwacyjnych, które traktowałam raczej jako rekreację.

Czy z astronomią wiążesz swoją przyszłość?

Nie, w tym momencie studiuję na MISMaPie (Międzywydziałowe Indywidualne Studia Matematyczno-Przyrodnicze - przyp. red.) informatykę i matematykę, i właśnie tymi dziedzinami chcę zajmować się w przyszłości.

Trudno mi uwierzyć, że zupełnie porzucisz obserwacje astronomiczne. To już chyba nawyk, że przebywając wieczorem na otwartej przestrzeni kierujesz wzrok ku niebu...

Oczywiście - jednak w jasno oświetlonej Warszawie ciężko jest niestety zobaczyć gwiazdy. Marzy mi się wakacyjny wyjazd gdzieś z dala od miast, gdzie można wieczorami leżeć na trawie, patrzeć w niebo i szukać gwiazdozbiorów. A jeśli chodzi o astronomię teoretyczną - być może za rok albo za dwa zapiszę się na kilka przedmiotów astronomicznych na FUWie (Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego - przyp. red.) - ale to na razie odległe plany.

Co dał Ci udział w Olimpiadzie Astronomicznej? Jakie są profity laureata tejże olimpiady?

Przede wszystkim - tytuł laureata dał mi wstęp na MISMaP - Międzywydziałowe Indywidualne Studia Matematyczno-Przyrodnicze UW, które to studia polecam wszystkim "ścisłowcom". Poza tym - przygotowując się do OA miałam okazję znacznie poszerzyć swoją wiedzę astronomiczną i fizyczną, jak również poznać wielu ciekawych ludzi.

Jaki jest stereotyp typowej osoby zajmującej sie astronomią?

Ciężko powiedzieć - przychodzi mi na myśl roztargniony, oderwany od rzeczywistości, tajemniczy osobnik o bladej cerze, tak jak wampir reagujący alergicznie na światło dnia. Co gorsza, wielu osobom słowo astronomia kojarzy się z astrologią! Oczywiście rzeczywistość nie przystaje do żadnych stereotypów i wśród astronomów można znaleźć ludzi o bardzo różnych charakterach, osobowościach i zainteresowaniach.

Czy Twoi przyjaciele mają podobne zainteresowania?

Tak - to w większości ścisłowcy, zajmujący się matematyką, informatyką, fizyką.

Kto jest dla Ciebie autorytetem?

Nie jest to jakaś konkretna osoba, a raczej pewna klasa osób, które darzę szacunkiem i które chciałabym naśladować - są to m.in. nauczyciele-pasjonaci popularyzujący naukę wśród młodzieży, a przede wszystkim naukowcy, "walczący na froncie" - czyli zmagający się z najbardziej aktualnymi nierozwiązanymi dotychczas problemami.

Czy długo się zastanawiałaś nad wyborem studiów? Kto lub co pomogło Ci się zdecydować na dany kierunek. Co jeszcze brałaś pod uwagę?

Od początku liceum wiedziałam, że chcę studiować matematykę i informatykę. Wahałam się jedynie między MISMaPem i JSIMem (Jednoczesne Studia Informatyczno-Matematyczne) na UW - MISMaP wybrałam ze względu na większą wolność w doborze studiowanych przedmiotów.

Co myślisz na temat turystyki kosmicznej? Które miejsce chciałabyś odwiedzić najchętniej?

Bardzo mnie cieszy taka inicjatywa, ale podejrzewam, że niestety w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat na podróż w kosmos stać będzie jedynie multimilionerów. Oczywiście chciałabym wziąć udział w misji na Marsa, albo prowadzić badania w stacji kosmicznej - ale to tylko nierealne marzenia.

Jaka dziedzina astronomii interesuje Cię najbardziej? Czy czytasz czasem literaturę astronomiczną?

Zdecydowanie na pierwszym miejscu jest kosmologia, później fizyka gwiazd. Niestety przez ostatnie kilka miesięcy nie miałam czasu na poszerzanie swojej wiedzy astronomicznej, ale w wakacje planuję przeczytanie kilku książek z tej dziedziny.

Astronomia nie jest zbyt popularna dziedziną wiedzy w Polsce. Jak myślisz, z czego to wynika?

Z niedostatecznej promocji tej dziedziny wśród młodzieży - w liceum astronomię traktuje się po macoszemu, niewiele szkół dysponuje sprzętem do prowadzenia obserwacji - i niestety jeszcze mniej go używa. Na szczęście istnieją organizacje w rodzaju Almukantaratu, czy Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, których działalność dotyczy m.in. popularyzacji astronomii.

Jakie działania należałoby podjąć, by tę wiedzę rozpropagować wśród młodzieży?

Przede wszystkim organizować otwarte dla wszystkich obserwacje – taką inicjatywę ze sporym sukcesem podjęło lubelskie stowarzyszenie astronomiczne Polaris - oraz oczywiście popularyzować olimpiadę astronomiczną. Być może nie tylko w liceach - komitety Olimpiad: Matematycznej i Informatycznej ostatnio wprowadziły gimnazjalne edycje tych konkursów, cieszące się dużą popularnością.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.